Zimą nie trzeba wybierać między mrozem a bardzo daleką podróżą. Pytanie, gdzie jest ciepło w styczniu, prowadzi zarówno do łagodnych wysp Europy, jak i miejsc z temperaturą przekraczającą 30°C. Wyjaśniam, które kierunki dają najwięcej słońca, gdzie można liczyć na kąpiel w morzu i jak zaplanować wyjazd, by nie pomylić przyjemnej wiosny z prawdziwym latem.
Najkrótsza droga do udanego urlopu w styczniu
- Wyspy Kanaryjskie oferują zwykle 20-23°C w dzień i są najwygodniejszym wyborem w Europie.
- Egipt łączy krótki lot, słońce i ciepłe Morze Czerwone, ale wieczory bywają chłodne.
- Madera jest świetna na trekking i zwiedzanie, lecz nie na klasyczne plażowanie.
- Tajlandia, Zanzibar i Karaiby zapewniają prawdziwe lato, zwykle z temperaturą 28-31°C.
- Temperatura wody i wiatr są w styczniu równie ważne jak wskazanie termometru.
Ciepło może oznaczać dwie różne rzeczy
Zanim wybiorę kierunek, rozdzielam dwa scenariusze. Pierwszy to ucieczka od polskiej zimy, czyli słońce, lekka kurtka i 18-23°C. Drugi to pełne wakacje z kąpielą w morzu, krótkimi ubraniami także wieczorem i temperaturą około 28-31°C.
Ta różnica ma duże znaczenie. Na Teneryfie można spacerować po plaży w koszulce, ale ocean ma około 19-20°C. Na Zanzibarze powietrze jest znacznie bardziej tropikalne, a woda osiąga około 28°C. Dlatego sama temperatura powietrza nie wystarcza do oceny, czy dane miejsce spełni oczekiwania.
| Jeśli zależy ci na... | Najlepszy typ kierunku | Czego się spodziewać |
|---|---|---|
| krótkim locie i słońcu | Wyspy Kanaryjskie | 20-23°C w dzień, ocean około 19-20°C |
| plaży i cieplejszej wodzie | Egipt lub Wyspy Zielonego Przylądka | 22-26°C w dzień, woda około 22-24°C |
| zwiedzaniu i aktywności | Madera | 17-21°C, zielone krajobrazy, możliwe opady |
| prawdziwym lecie | Tajlandia, Karaiby, Zanzibar | 28-31°C, ciepłe morze i większa wilgotność |
Moim zdaniem to właśnie oczekiwania są najczęstszym źródłem rozczarowania. Osoba nastawiona na opalanie powinna patrzeć przede wszystkim na temperaturę wody, wiatr i liczbę słonecznych dni, a nie tylko na średnią dzienną temperaturę.

Najlepsze kierunki na słońce bez tropikalnego upału
Wyspy Kanaryjskie dla osób, które chcą zostać w Europie
Teneryfa, Gran Canaria, Lanzarote i Fuerteventura to najbezpieczniejszy wybór, gdy celem jest łagodna zima bez dalekiego lotu. W styczniu temperatury w dzień często wynoszą 20-23°C, choć wiatr może wyraźnie obniżyć temperaturę odczuwalną.
Najcieplejsze są zwykle południowe wybrzeża Teneryfy i Gran Canarii. Lanzarote oraz Fuerteventura przyciągają szerokimi plażami i krajobrazem wulkanicznym, ale bywają bardziej wietrzne. Na aktywny urlop wybrałbym Teneryfę, na spokojne plażowanie Gran Canarię, a na sporty wodne Fuerteventurę.
Kanary dobrze sprawdzają się także przy krótszym urlopie. Bezpośredni lot z Polski trwa zwykle około 5-6 godzin, a różnica czasu nie jest duża. Trzeba jednak spakować bluzę, bo po zachodzie słońca temperatura może spaść do 14-17°C.
Egipt na słońce, rafy i wygodny wypoczynek
Hurghada, Marsa Alam i Sharm el-Sheikh oferują w styczniu około 21-25°C w dzień. Morze Czerwone ma zwykle 22-23°C, więc kąpiel jest znacznie bardziej realna niż na Wyspach Kanaryjskich.
Największą zaletą Egiptu jest połączenie krótkiego lotu z dużą liczbą słonecznych dni. To dobry kierunek dla osób, które chcą odpocząć w hotelu, nurkować albo zwiedzić zabytki bez letniego skwaru. Minusem są chłodne wieczory, wiatr i fakt, że temperatura odczuwalna przy otwartej przestrzeni może być niższa niż wskazanie termometru.
Na zwiedzanie polecam szczególnie okolice Luksoru i rejs po Nilu, ale trzeba pamiętać, że w głębi lądu różnice między dniem a nocą są większe. Na typowy urlop plażowy lepiej sprawdzają się kurorty nad Morzem Czerwonym niż Kair czy Aleksandria.
Wyspy Zielonego Przylądka dla miłośników oceanu
Sal i Boa Vista dają w styczniu około 23-26°C, niewiele deszczu i wodę o temperaturze mniej więcej 23°C. To kierunek dla osób, które chcą odpocząć na plaży, ale nie potrzebują tropikalnej wilgotności i bujnej roślinności.
Trzeba zaakceptować silniejszy wiatr. Dla jednych będzie wadą, dla innych największym atutem, zwłaszcza jeśli interesuje ich kitesurfing lub windsurfing. Wyspy są bardziej surowe krajobrazowo niż Madera czy Karaiby, ale właśnie dzięki temu mają spokojniejszy, mniej oczywisty charakter.
Madera na trekking zamiast leżaka
Madera oferuje zimą najczęściej 17-21°C na wybrzeżu, szczególnie w okolicach Funchal i południowej części wyspy. Temperatura wody wynosi około 18-19°C, więc ocean traktowałbym raczej jako efektowną scenerię niż główną atrakcję kąpielową.
To świetny wybór na spacery wzdłuż lewad, punkty widokowe i zwiedzanie zabytkowych miejsc. Pogoda zmienia się tu szybko, ponieważ wyspa ma wyraźne mikroklimaty. Bywa, że przy oceanie świeci słońce, a kilkanaście kilometrów dalej w górach pojawia się mgła i deszcz.
Na Maderę zabrałbym lekką kurtkę przeciwdeszczową, buty z dobrą podeszwą i ubrania na cebulkę. Przy planowaniu górskich tras trzeba też sprawdzać komunikaty o stanie szlaków, bo opady lub silny wiatr mogą czasowo zmienić warunki.
Gdy zależy ci na prawdziwym lecie
Jeżeli celem są kąpiele w ciepłym morzu, krótkie rękawy przez cały dzień i temperatura przypominająca polski lipiec, trzeba spojrzeć dalej niż na południe Europy. W styczniu najlepiej wypadają regiony, w których trwa pora sucha.
| Kierunek | Temperatura w dzień | Temperatura wody | Najlepszy dla |
|---|---|---|---|
| Tajlandia | 28-31°C | 27-29°C | plaż, zwiedzania i kuchni |
| Dominikana | 27-30°C | 26-27°C | all inclusive i karaibskich plaż |
| Zanzibar | 29-31°C | 28-29°C | raf koralowych i egzotyki |
| Malediwy | 29-31°C | 28°C | spokojnego wypoczynku na wyspie |
| Dubaj i Abu Zabi | 23-26°C | 22-23°C | zwiedzania, zakupów i komfortu |
Tajlandia jest najbardziej uniwersalna. Można połączyć plaże Phuket lub Krabi z targami, świątyniami i wycieczkami, a styczeń należy tam do najbardziej przyjemnych miesięcy. Trzeba jednak liczyć się z lotem trwającym często 11-12 godzin i większym kosztem całej podróży.
Dominikana i Malediwy są wygodne dla osób, które chcą przede wszystkim odpoczywać. Zanzibar daje więcej lokalnego kolorytu i ciekawsze możliwości wycieczek, ale wymaga uważniejszego wyboru hotelu oraz sprawdzenia organizacji transferów.
Dubaj nie jest najcieplejszą opcją, ale wygrywa wygodą. Styczniowe 24-25°C sprzyja spacerom, pustynnym wycieczkom i zwiedzaniu, choć wieczorem przyda się cienka bluza. To raczej komfortowa wiosna niż tropikalne lato.
Południe Europy sprawdzi się głównie na zwiedzanie
Cypr, Malta, Andaluzja, południowa Sycylia i Kreta mogą być przyjemne w styczniu, ale nie traktowałbym ich jako pewnego kierunku na plażowanie. W dzień można trafić na 15-19°C, natomiast wieczorem temperatura często spada do 8-12°C.
Ich przewagą są krótsze loty, zabytki, lokalna kuchnia i mniejsza liczba turystów. Malta dobrze nadaje się na intensywny city break, Cypr na połączenie archeologii z wycieczkami samochodowymi, a Andaluzja na miasta takie jak Sewilla, Malaga czy Kordoba.
Na kąpiel w morzu raczej bym nie liczył. Woda w basenie Morza Śródziemnego ma zwykle około 16-18°C, więc nawet przy słonecznej pogodzie warunki pozostają bardziej wiosenne niż wakacyjne. To dobry wybór dla kogoś, kto chce zwiedzać bez upału, a niekoniecznie wrócić opalony.
Jak zaplanować styczniowy wyjazd bez rozczarowania
Wybierz region, nie tylko kraj
Na wyspach różnica między południowym i północnym wybrzeżem może być odczuwalna każdego dnia. Rezerwując nocleg, sprawdzam nie tylko nazwę wyspy, ale też konkretną miejscowość, wysokość nad poziomem morza i ekspozycję na wiatr.
Na Teneryfie południe jest zwykle bardziej suche i słoneczne niż okolice Puerto de la Cruz. Na Maderze cieplejsze bywają miejscowości południowego wybrzeża, podczas gdy góry mają zupełnie inną pogodę. Taki szczegół potrafi zrobić większą różnicę niż wybór między dwoma podobnymi hotelami.
Sprawdź, co dzieje się po zachodzie słońca
Styczniowe dni są krótsze niż latem, a temperatura po zmroku spada niemal wszędzie. Nawet w Egipcie, na Kanarach czy w Dubaju przydadzą się długie spodnie i lekka bluza. W tropikach wieczory są cieplejsze, ale większa wilgotność może być męcząca.
Policz czas podróży i budżet
Przy krótkim urlopie bardziej opłaca się wybrać Kanary, Egipt albo Maderę niż tracić dwa dni na dalekie przeloty. Orientacyjnie bezpośredni lot na Kanary trwa 5-6 godzin, do Egiptu około 4-5 godzin, na Wyspy Zielonego Przylądka 7-8 godzin, a do Zjednoczonych Emiratów Arabskich około 6 godzin.
Na siedmiodniowy wyjazd warto zostawić osobny zapas na transfery, bagaż i ubezpieczenie. W praktyce najtańszy lot nie zawsze oznacza najtańszą podróż, jeśli wymaga noclegu tranzytowego albo dodatkowej opłaty za bagaż.
Przeczytaj również: Spa na Kaszubach - jak wybrać hotel i zaplanować relaks?
Nie ignoruj wiatru i prognozy krótkoterminowej
Średnie temperatury pomagają wybrać kierunek, ale nie przewidzą konkretnego tygodnia. Przed wyjazdem sprawdzam prognozę dla kilku miejscowości, a nie tylko dla lotniska. Na wyspach różnice między wybrzeżem, górami i kurortem potrafią być duże.
Ubezpieczenie turystyczne powinno obejmować koszty leczenia, a przy nurkowaniu, trekkingu lub sportach wodnych także aktywności podwyższonego ryzyka. To mały element budżetu, który realnie zwiększa bezpieczeństwo całego urlopu.
Najprostszy wybór zależy od jednej rzeczy
Jeśli chcesz po prostu uciec od zimna, wybrałbym Wyspy Kanaryjskie. Gdy priorytetem jest ciepła woda i wypoczynek w rozsądnej odległości, mocnym kandydatem pozostaje Egipt. Madera wygrywa z kolei wtedy, gdy zamiast leżaka bardziej pociągają cię góry, ogrody i widoki.
Na prawdziwe lato trzeba polecieć dalej, przede wszystkim do Tajlandii, na Karaiby, Zanzibar lub Malediwy. Najlepsza decyzja nie wynika jednak z samej liczby stopni, lecz z dopasowania temperatury, czasu podróży, budżetu i stylu wypoczynku do tego, jak naprawdę chcesz spędzić styczniowy urlop.